Szukaj

09.03.2024 — 31.05.2024

Niedenthal

Chris Niedenthal

Chris Niedenthal to fotograf legenda. Jego zdjęcia od lat są prezentowane na wystawach i w publikacjach. Wielkim wyzwaniem było więc wybranie blisko 200 kadrów z liczącego setki tysięcy zdjęć archiwum. Miałyśmy pokusę, by zrobić coś, czego jeszcze nie było, zaskoczyć publiczność. Jednak sam pomysł, by przekrojowo zaprezentować dorobek fotoreporterski Chrisa Niedenthala z minionych 50 lat, jest czymś, czego wcześniej nikt nie zrealizował.

Dokumentował działalność dwóch przyszłych laureatów Pokojowej Nagrody Nobla: Lecha Wałęsy i Michaiła Gorbaczowa. Laureat World Press Photo, współpracował z najważniejszymi światowymi magazynami – „Newsweek” i „Time”. Jego zdjęcia przedstawiające życie w krajach bloku wschodniego publikowane były m.in. w „Sternie”, „Geo”, „Der Spiegel” i „Paris Match”. Był jedynym zagranicznym fotoreporterem, który utrwalił pierwsze dni strajku w Stoczni Gdańskiej. Odkąd zaczął fotografować, najbardziej interesował go fotoreportaż. Nie chciał robić zdjęć studyjnych, artystycznych. Wolał dokumentować, a nie tworzyć nową rzeczywistość.

Zawsze profesjonalny i szczery, znał swoje ograniczenia. Nie robił zdjęć ze środka demonstracji i zadym. Nie dokumentował konfliktów zbrojnych. W jednym z wywiadów powiedział: „Nie uwieczniam dyktatorów, tylko skutki ich działań” (ironia losu – zdjęcie dyktatora, Jánosa Kádára, dało mu World Press Photo). Interesowało go przede wszystkim życie codzienne i zwykli ludzie. Tego rodzaju fotografie to wielka i fascynująca część jego archiwum. Być może dlatego, że kraj, w którym urodzili się jego rodzice, był tak inny od tego, w którym sam dorastał. Przemierzał Polskę z aparatem i fotografował sytuacje, które dla Polaków w tym czasie były zwyczajne – on jednak widział w nich coś niezwykłego.

Legitymacja korespondenta zagranicznego umożliwiała mu robienie zdjęć, które niewielu mogło wówczas wykonać. Rozpoczęta w 1978 roku współpraca z „Newsweekiem”, a potem z „Time”, była wielkim krokiem w jego karierze, dawała mu też nieograniczony dostęp do zachodnich kolorowych filmów wysokiej jakości. Znał język, miał samochód, brytyjski paszport i w każdej chwili mógł wyjechać z Polski, jednak tego nie zrobił. Dzięki temu w jego archiwum znajduje się niepowtarzalny reporterski zapis z Polski i krajów Europy Wschodniej lat 70. i 80.

Utrwalał go przede wszystkim na diapozytywach, popularnie nazywanych slajdami. To właśnie z tego trudnego w pracy materiału, który trzeba było starannie naświetlić, drukowane były zdjęcia w kolorowych magazynach. Niewywołany materiał wysyłał do redakcji w dokładnie opisanych kopertach. Redakcyjny laborant wywoływał diapozytywy czy negatywy, a fotoedytor wybierał klatki do druku. Efekty swojej pracy Niedenthal mógł zobaczyć dopiero w wydanym numerze magazynu, który przesyłała mu redakcja, a ze względu na opieszałość poczty czasami musiał czekać bardzo długo.

Choć pracował dla prestiżowych światowych magazynów, zawsze podkreśla, że robienia profesjonalnych zdjęć nauczył się od polskich fotografów, którzy stali się dla niego mistrzami w zawodzie.

Mamy nadzieję, że zechcą Państwo poznać nie tylko fotografie Chrisa Niedenthala, lecz także jego biografię. Konsekwentnie podążał własną drogą, umiał wykorzystać szanse dane przez los, stał się legendą fotoreportażu, a jednocześnie pozostał ciepłym i otwartym, skromnym człowiekiem.

Anna Brzezińska i Katarzyna Puchalska

O artyście

Lubię Charliego Wattsa z The Rolling Stones, choć może nie jest on postrzegany jako crème de la crème światowych bębniarzy, ale raczej jako tło Micka Jaggera i pozostałych Stonesów. Ale dla mnie był i nadal jest esencją Stonesów, a właśnie ta esencja zawsze mnie pociągała – i staram się ją w tym, co robię, wykorzystywać.

Charlie Watts gra bez ozdobników, jest po prostu konsekwentną, w miarę równą lokomotywą zespołu. Tak też lubiłem grać: bez kwiatków, ale esencjonalnie. Czyli równo i mocno. I już jako człowiek trochę starszy lubię też tak gotować. Właśnie bez tych niepotrzebnych ozdobników, bez nadmiaru ziół, egzotycznych dodatków. Najważniejsza jest dla mnie esencja. Taka sama jest moja fotografia. Prosta, bez nowatorstwa, bez ekstremalnych efektów – ale esencjonalna.

Chris Niedenthal urodził się 21 października 1950 roku w Londynie jako młodsze z dwojga dzieci Heleny z domu Łyżwańskiej i Jana Niedenthalów. Matka przed wojną pracowała jako stenotypistka w Polskiej Agencji Telegraficznej w Warszawie, emigrowała razem z polskim rządem we wrześniu 1939. Ojciec, wileński prokurator, opuścił Polskę po wkroczeniu wojsk sowieckich 17 września 1939. Poznali się i pobrali w Wielkiej Brytanii.

W 1972 roku Chris Niedenthal ukończył studia fotograficzne w London College of Printing i przez pół roku pracował dla londyńskiej agencji Features International.

Polskę po raz pierwszy odwiedził razem z rodzicami i siostrą w 1963 roku. Dwa lata później zaczął bywać tu sam, prawie w każde wakacje. W 1971 roku podjął pracę jako pilot wakacyjnych wycieczek do Polski. W maju 1973 przyjechał tu na zaproszenie Polskiej Agencji Interpress.

W latach 1974‒1978 pracował jako wolny strzelec, przygotowując materiały m.in. dla niemieckich pism: tygodnika „Stern” i miesięcznika „Geo” oraz dla szwedzkiego dziennika „Expressen”. Od 1978 roku współpracował z magazynem „Newsweek”. W 1985 został fotoreporterem „Time”.

Zasłynął fotografią reportażową przedstawiającą zarówno historyczne wydarzenia, jak i codzienność lat 80. Dokumentował m.in.: pierwszą wizytę Jana Pawła II w Polsce, powstanie Solidarności, wprowadzenie stanu wojennego, upadek komunizmu i przemiany demokratyczne w krajach Europy Wschodniej w 1989 roku.

Laureat nagrody World Press Photo w 1986 roku za portret sekretarza generalnego KC węgierskiej partii komunistycznej Jánosa Kádára, który trafił na okładkę ,,Time”. Autor społecznie zaangażowanych cykli fotograficznych traktujących o „niewidzialności” dzieci z niepełnosprawnością intelektualną (m.in. wystawa Tabu. Portrety nieportretowanych) i wraz z Tadeuszem Rolke współautor wystawy o trudnych relacjach polsko-żydowskich (Sąsiadka).

Po 2015 roku wrócił do fotoreportażu: Ten zawód to jest w pewnym sensie misja. Skoro tyle fotografowałem tej naszej historii, przez lata, to uważam, że nie mogę przestać, muszę udokumentować ten stan, w który popadliśmy teraz. W dawnej Polsce robiłem to dla bardzo ważnych pism światowych, teraz robię to dla siebie.

Do tej pory ukazało się piętnaście publikacji z fotografiami Chrisa Niedenthala oraz jego autobiografia.
Po 40 latach znów zaczął grać na perkusji, a pięć lat temu wspólnie z Andrzejem Narożańskim i Andrzejem Werno założyli zespół Sir Hardly Nobody. Dotychczas nagrali jeden album, Drywood Blues.

Informacje

Data

09.03.2024 — 31.05.2024

Lokalizacja

Galeria Sztuki Rzeczna
Rybnickie Centrum Edukacji Artystycznej
ul. Rzeczna 1, 44-200 Rybnik

Czas zwiedzania

± 2 godz:

Kuratorki

Anna Brzezińska i Katarzyna Puchalska

Koordynacja projektu i produkcja wystawy

Julia Libera Dom Spotkań z Historią

Projekt graficzny i aranżacja wystawy

Lotne Studio

Realizacja projektu wystawy

Galeria Sztuki Rzeczna | P.W TK-BUD Michael Tkocz | E-graficy.pl | Omega System | Vison.pl | Marcin Giba | Mateusz Szymura

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych i akceptuję regulamin newslettera Galerii Sztuki Rzeczna w Rybniku

 

I consent to the processing of personal data and accept the newsletter regulations of the Gallery Art Rzeczna in Rybnik